niedziela, 22 stycznia 2017

Ponure czasy w smutnym mieście

Stanisław Dygat, Dworzec w Monachium, 1973


„Niektórzy ludzie wyładowują swoją złość na wszystkim, co wymyka się spod ich kontroli, obojętnie, czy są to ludzie, zwierzęta czy przedmioty. Stanowi to charakterystyczną cechę kobiet. Mój gestapowiec miał zapewne usposobienie kobiece. Cechy kobiece zaobserwowałem potem u innych gestapowców. W ogóle  u wielu ludzi, którym zostaje urzędowo przyznany szeroki zakres władzy nad innymi.”(s.28)


Niepozorną, smutną książeczkę sprzed prawie czterdziestu lat napisaną przez Stanisława Dygata odnalazłam wśród książek w rodzinnym domu. Oczywiście wzięłam ją do ręki ze względu na tytuł. Mieszkam w Monachium, wiem że jest w tym mieście mnóstwo polskich śladów i wielu Polaków przez wieki tutaj mieszało, również tych wielkich jak chociażby cała plejada malarzy studiujących na Monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jednak niespodziewanie odnalezienie książki Dygata wprawiło mnie w wielkie zdumienie. Więc był tutaj zanim się jeszcze urodziłam i nawet napisał o tym książkę. Rzuciłam inne rozpoczęte powieści i Dworzec w Monachium przeczytałam z marszu.

czwartek, 12 stycznia 2017

KSIĄŻKOWO 2016

1. Andrew Matthews, Bądź szczęśliwy, 1988
2. Paweł Zych, Witold Vargas, Bestiariusz Słowiański, 2015
3. J.D. Salinger, Buszujący w zbożu, 1951
4. Swietłana Aleksijewicz, Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości, 2005
5. Karolina Korwin-Piotrkowska, Ćwiartka raz, 2014
6. Ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka, Dasz radę, 2016
7. Radek Knapp, Der Gipfel Dieb, 2015
8. Radek Knapp, Der Papiertiger, 2013
9. Andrzej Stasiuk, Dojczland, 2007
10. Aleksander Minkowski, Dolina Światła, 1985

KSIĄŻKOWO 2015

1.Ewa Kujawska, Dom Małgorzaty, 2007
2. Matthias Kneip, 111 Gründe Polen zu lieben, 2015
3. Anna Bolecka, Cadyk i dziewczyna, 2012
4. Jerzy Szymik, Chwila widzenia (Augenblick des sehens), 2008
5. Stephanie Cowell, Claude i Camille, 2011
6. Jonas Jonasson, Der Hundertjährige der aus dem Fenster stieg und verschwand, 2009
7. Miguel de Cervantes, Don Kichot z la Manchy, 1605
8. Andrzej Stasiuk, Dukla, 1997
9. Jacek Hugo-Bader, Dzienniki kołymskie, 2011
10. Agnieszka Turzyniecka, Dziewczynka z balonikami, 2014

sobota, 7 stycznia 2017

O polskim po polsku

Jan Miodek, Słownik polsko@polski, 2013





„Mnie tymczasem w mniejszym stopniu chodzi o walkę z błędami. Chcę przede wszystkim pobudzić do refleksji nad językiem.
Staram się pokazać użytkownikom polszczyzny, jaki mechanizm doprowadził do ich wątpliwości językowych. Te mechanizmy są przecież sto razy ciekawsze od jakiegoś detalu ortograficznego!”.


Chociaż w księgarni pojawił się już trzeci tom z cyklu Słownik polsko@polski opowiem dziś o tomie drugim, gdyż taki właśnie przeczytałam. Wydawnictwo Marina zebrało w druku rozmowy profesora Jana Miodka o języku polskim z telewidzami z kraju i ze świata na podstawie jego autorskiego programu o tym samym tytule. Nie mam telewizora w domu, nie oglądałam ani jednego odcinka z prof. Miodkiem, książka jednak bardzo mnie zainteresowała. Ponieważ nie znam formuły tego programu, nie wiedziałam czego się spodziewać. Dostałam do ręki profesjonalnie opracowaną i nowocześnie wydaną małą książeczkę.

piątek, 6 stycznia 2017

Poetycko na wsi

Daniel Odija, Tartak, 2003


„Drzewo cięte wpół brzmi krótko. Dopiero gdy piła przechodzi przez nie wzdłuż, piszczy wysoko i zgrzytliwie. Jest to jednak głos zbyt odległy od głosu zwierzęcej krtani, by się nim przejmować. Co najwyżej wywołuje dreszcze, bo brzmi tak nieludzko. Dźwięk niczym czas, który poczyna sobie z nami jak chce i nic sobie z tego nie robi. Podobnie jak my nie robimy sobie nic z ciętego drzewa. Chyba że meble albo ciepło, które zawsze czuć tylko przez chwilę”. (s.14)


Powieść Odiji przynisła mi smutne refleksje nad ponurą naturą ludzką. W metaforycznym opisie małej wioski i jej mieszkańców autorowi udało się pokazać instynkty kierujące życiem człowieka. Nigdzie tak dobrze jak w małych miejscowościach, gdzie ludzie żyją w harmonii z przyrodą, nie widać ich prawdziwych, pierwotnych cech i osobowości. Zbudowana z naturalistycznych obrazów narracja osnuta jest jednak ciekawym, poetyckim stylem. Dzięki temu zabiegowi, mimo ponuractwa i postępującej degradacji moralnej opisanego w książce społeczeństwa, chce się czytać dalej. Poetyckość jest tutaj bardzo dobrą równoważnią, czyniącą z całej opowieści swego rodzaju przypowieść.

piątek, 30 grudnia 2016

Coach dobrej śmierci

Ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka, Dasz radę, 2016



„Tych, którzy nie bardzo lubią samych siebie i wikłają się w historie ciągnące ich w dół, trzeba przekonać, że mają dość siły, by się podnieść.
I jasno powiedzieć:
Jesteś dla mnie ważny, więc będę od ciebie wymagał.”
(s.19)


Joanna Podsadecka towarzyszyła ks. Kaczkowskiemu w ostatnich dniach życia. Aby jego cenne rady, słowa i spostrzeżenia nie odeszły w zapomnienie oraz żeby ponownie wesprzeć założone przez księdza Hospicjum w Pucku wydała po jego śmierci książkę „Dasz radę”. Przeczytałam całość ze wzruszeniem, bo kolejny raz dzięki mądrym słowom ks. Jana mogłam na chwilę wsłuchać się w siebie, porozmyślać nad istotą życia. Książkę tę zakwalifikowałabym do pozycji traktujących o samorozwoju. Po przeczytaniu całości czuję się lepsza, bogatsza duchowo. Udało mi się dodrzeć do głębi samej siebie.

czwartek, 29 grudnia 2016

Powrót przeszłości

Patrick Modiano, Perełka, 2001



„Trzeba znaleźć stały punkt, by życie przestało być takim ciągłym unoszeniem się… (…)
Kiedy już znajdziemy ten stały punkt, wszystko pójdzie lepiej, nie sądzi pani?” (s.40)



Książka noblisty starcza na jedną noc. Czyta się lekko i szybko chociaż temat do lekkich nie należy. Myślę, że za dnia odebrałabym tę opowieść inaczej niż nocą. Snułam się z główną bohaterką po mrocznych stacjach metra w Paryżu i przytłoczona jej ciężarem wspomnień, starałam się zrozumieć sens książki. Nie wiem, czy do niego dotarłam. Wiem za to na pewno, że poczułam ulgę kiedy skończyłam czytać. Główna bohaterka, nazywana w dzieciństwie Perełką, spotykając przypadkiem kobietę podobną do swojej nie widzianej od lat matki, zaczyna ją śledzić. Powrót do przeszłości wywołuje w dziewczynie lawinę przykrych wspomnień z dzieciństwa, z którymi będąc na skraju depresji i anemii stara się uporać.

NOBLIŚCI


Laureaci Nobla w dziedzinie literatury:



piątek, 23 grudnia 2016

Mistrzowie pod choinką

"Opowieści wigilijne", 2000

Olga Tokarczuk, Jerzy Pilch, Andrzej Stasiuk




" Bo właśnie do tego lokalu wszedł pan Janek pewnego grudniowego popołudnia bardzo dawno temu.
Na dworze padał śnieg, powietrze nad Śródmieściem miało barwę paryskiego błękitu, a ludzie spieszyli się do domów bardziej niż zwykle.
Pan Janek nie śpieszył się wcale."
(A. Stasiuk)





Jerzy Pilch "Pastorałka Don Juana"

Olga Tokarczuk "Profesor Andrews w Warszawie"

Andrzej Stasiuk "Opowieść wigilijna"

Nasi polscy mistrzowie pióra już od szesnastu lat umilają świąteczne, zimowe wieczory swoimi opowiadaniami. Można je czytać co roku, tak samo jak słucha się powracających o tym czasie świątecznych przebojów muzycznych w radiu. Uwielbiam wracać do tych tekstów w grudniu. Kiedy więc dzieci z początkiem adwentu wystawiają swoje zimowo-świąteczne książeczki do codziennego czytania, ja odnajduję na półce małą, czerwoną opowieść polskich autorów.